Dowcipy / Zluzowane dowcipy

Zluzowane dowcipy cz.65

10 dowcipów, czy śmieszne oceńcie sami!

  1. Złodziej włamał sie do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym momecie odzywa sie głos:
    - Jezus cię widzi...
    Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać. Co jest - pomyślał - dom miał byc pusty do końca tygodnia...
    - Jezus cię widzi... - głos odzywa sie znowu.
    Pełen obaw zlodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku chuśtała się papuga...
    - Cześć - odezwała sie papuga - mam na imię Maria...
    - Maria? He, he - zaśmiał się złodziej- Maria to bardzo glupie imię szczególnie jak dla ptaka.
    - Może i tak ale jeszcze glupsze jest Jezus dla dobermana...

  2. W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
    - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
    - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
    - Pomoże???
    - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

  3. Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie się w lodówce.
    Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
    Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.

  4. Syn wraca do domu nad ranem. Went ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
    -Gdzie byłeś?
    -Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.
    -Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada równie podniecony ojciec
    -Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę...

  5. Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrzą, a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego:
    - Ty, patrz, cyborg!

  6. Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód.
    Nagle:
    - Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksze, seksie, czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?
    - Oczywiście dziubeczku moj kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzien. To co robimy:
    Wsadzamy więznia do więzienia.
    I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:
    - Słoneczko... więzień uciekł z więzienia.
    - No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.
    Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Mąż po ktorymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:
    - Kochanie, nie wiem, może mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł.
    Na to mąż resztką sił krzyczy:
    - Przecież on nie dostał kurwa dożywocia!

  7. Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
    - Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
    Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
    - Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
    Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
    - Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę ! Nie chcę !
    Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
    - Szefowo, no jak on chciał, no jak?
    - Pieprzony, na kredyt chciał...

  8. Dzwoni gość do pracy:
    - Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
    Szef na to:
    - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
    - Hmm... OK spróbuję.
    Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
    Szef podchodzi i zagaduje:
    - I co, jak działa mój sposób ?
    - Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.

  9. Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
    - Kto chce sikać na stojąco?
    - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
    - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm...

  10. Siostra przełożona do zakonnic:
    - Jutro na obiad będą ogórki.
    - Hurrraaa !!! - krzyknęły siostrzyczki
    - Się tak nie cieszcie! Bo każę zrobić mizerię.

Utworzono  piątek, 04 gru 2009
Dodaj do ulubionych
Oceń
4,8
5 głosów

Skomentuj Zluzowane dowcipy cz.65

Autor
Treść
Re: Zluzowane dowcipy cz.65
dawidW poniedziałek | 7 gru 09, 08:41
mizerią je straszy ;)

Najczęściej komentowane

Podobne w kategorii
Zluzowane dowcipy cz.65

Najbardziej zluzowane

Filmiki / Wideo Muzyka / Teledyski Fotki / Obrazki Gry Dowcipy